• Zmień kontrast
  • Czcionka
  • A
  • A+
  • A++

Śmiałkowie w Kopalni Soli w Wieliczce

Z tej strony Kopalni Soli w Wieliczce jeszcze nie znaliśmy. Przygoda rozpoczęła się już od zjazdu najstarszym istniejącym szybem Regis. Weszliśmy tam bowiem z ekwipunkiem godnym górników: w kombinezonie, kasku z lampą czołówką, zapasową baterią i pochłaniaczem metanu.

Kopaliśmy bryły soli, miażdżyliśmy ją potem w wielkich drewnianych moździerzach i nawet próbowaliśmy pchać niewielkie wózki z urobkiem. Niby takie niewielkie, a ważyły ponad tonę. Chodząc ciasnymi chodnikami po ciemnych korytarzach, poznawaliśmy specyfikę pracy górnika solnego i zagrożenia, jakie pod ziemia na niego czekają. Badaliśmy stężenie metanu, poziom zagrożenia zawałem wyrobiska.  Trafiliśmy na przemiłego pana przewodnika, który odpowiedział na wszystkie pytania i robił nam świetne kawały. Skakaliśmy dawnym obyczajem przez górniczy fartuch. Na koniec każdy z uczestników otrzymał certyfikat zdobycia pierwszych szlifów górniczych. Ciekawe doświadczenie i niezapomniana przygoda.

Opiekunami tej podziemnej przygody byli: Elżbieta Suchowicz (wych.7a), Dorota Sołoducha (wych.7b), Dorota Chmura (wych.6a), Małgorzata Schab (wych.6b), Roman Pulikowski.

 

Roman Pulikowski